czwartek, 1 października 2015

Książkomaniacy #1

                                                   Książkomaniacy  #1

 
                Witam was w pierwszym poście w tej serii w której będę recenzować książki :) 
                                            
                                                  Zapraszam!!! -----> ROZWIJAMY! 








"7 Razy Dziś"
Lauren Oliver (znana z trylogii Delirium) 

 wydawnictwo: Moon Drive
liczba stron: 382



 Opis (z odwrotu książki) 
Nazywam się Sam Kingston.
Jestem popularna, mam przystojnego chłopaka i szalone przyjaciółki, z którymi świetnie się bawię. Czuje się lepsza od nudnych kujonów i śmieję się z dziewczyn, które nigdy nie dostały liściku miłosnego. Robię co chcę i kiedy chcę. Nie obchodzi mnie, czy kogoś zranię, bo i tak wszystko uchodzi mi na sucho. Aż do dzisiaj...
Wychodzę z imprezy. Oślepiają mnie światła samochodu jadącego z naprzeciwka. Czuje niewyobrażalny ból. Spadam w niekończącą się pustkę,
Umarła?
A jednak budzę się w swoim łóżku. Tylko, że znów jest piątek 12 lutego, a ja od nowa przeżywam ten sam dzień. Czy naprawdę zasłużyłam na tak surową karę? Chcę odzyskać moje idealne życie. Bo przecież było idealne, prawda?



Przebieg akcji 
Trzeba zacząć od tego, że w książce jest siedem rozdziałów. Jeden rozdział, jeden dzień. Akcja dzieje się dość szybko. Na początku bohaterka jest rozpieszczoną nastolatką, ale potem każdy dzień zmienia ją. Czy naprawi swoje błędy? Czy wreszcie odnajdzie siebie? 



Bohaterowie
Książka opowiada nam o historii Sam, która ma trzy najlepsze przyjaciółki: Lindsay, Elody i Ally. Musze zacząć od tego, że pokochałam główne bohaterki. Co prawda, wredne nastolatki, znęcają  się nad słabszymi ale pokochałam ich żarty, śmieszne historie i wspólne odpały, a było ich dużo :). 
Pokochałam Kenta! To jedna z moich ulubionych postaci! Powinnam wspomnieć jeszcze o Annie. Była bardzo ciekawą postacią. Denerwowała mnie Juliet. Powinnam ją lubić? Reszta bohaterów była... zwyczajna.  



Koniec książki
Spokojnie... Oczywiście recenzja bez spoilerów :) 
Powiem tylko, że koniec zniszczył tę książkę. Przynajmniej dla mnie. Na pewno był bardzo nieprzewidywalny, ale nie pasuje do klimatu tej książki. Takie mam odczucia po jej przeczytaniu. 


Recenzja!
No i czas na najważniejszy moment :D 
Po długim zastanowieniu przyznaje jej 7/10
- Książka była stale podzielona na fragmenty bardzo ciekawe, przy czytaniu ich, nie mogłeś oderwać wzroku, ale także na dość nudne i monotonne. 
- Jak już wspomniałam wyżej. Według mnie koniec zniszczył wszystko
- Juliet! Nie polubiłam jej!
+ Przyjaciółki! Ich historie i przygody były bardzo zabawne!
+ Każdy dzień kończy się inaczej, każdy ma swoje, inne zakończenie 
+ Główna bohaterka! Bardzo mi się spodobała!                                                                                                                                                                         
Więc w tym poście to już wszystko! Napiszcie w kom czy wam ta książka się podobała :) 
Trzymajcie się cieplutko! :3

-A                                                                                                                                     
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz